poniedziałek, 20 sierpnia 2018

Wielki powrót !!!

Witajcie po długiej przerwie. Czas płynął szybko, a zmian dużo, ale wracam ze zdwojoną energią i siłą. Od tej pory blog zmienia nazwę na www.kobiecareka.pl, a co za tym idzie - poszerzy się również jego tematyka. Kwestią równie ważną do zaznaczenia jest to, iż nie będę prowadzić go sama! Tak, tak dobrze słyszycie, mam wspólniczkę ;) Moja mama jest bardzo inspirującą osobą, więc zachęciłam ją do naszej blogowej współpracy. Myślę, że jej pomysły i posty przypadną Wam do gustu :) Ale nie przedłużając opiszę po krótce jakiej tematyki możecie spodziewać się w najbliższych tygodniach...

Moja miłość do kosmetyków trwa nieustannie, więc i te posty nadal będą się regularnie pojawiać, ale żeby nie było zbyt monotematycznie to poruszymy również kwestie tj.:

> Podróże


Posty o tej tematyce będą bez wątpienia konikiem mojej mamy (Ani), która kocha zwiedzać Świat, a jego francuską (konkretnej paryską) część ma w małym palcu. Na pewno sama Wam o tym opowie nieco więcej, a ja nakreślę tylko tyle, że obecnie organizuje wycieczki po stolicy Francji i pisze swój własny przewodnik :) Czekajcie na dawkę podróżniczej inspiracji z jej strony!

> Książki


Oby dwie uwielbiamy czytać, choć mnie wychodzi to dużo gorzej ;) Ja lubuję się w poradnikach, mama w książkach oczywiście podróżniczych. Mam nadzieję, że seria krótkich recenzji na naszym blogu przypadnie Wam do gustu.

> Domowa organizacja


Domowo-sprzątaniowo-organizacyjne sprawy to moja wielka miłość! Co rusz coś przekładam, układam i organizuję. Pragnę więc dzielić się z Wami moimi patentami, a także metamorfozami "przed i po", które na prawdę mocno inspirują i zachęcają do działania :) Powiem Wam, że wraz z mamą mamy w najbliższym czasie plan organizacji pomieszczenia po pomieszczeniu w oby dwu domach! To będzie duże wyzwanie i dużo zmian, w których mam nadzieje, że Nam potowarzyszycie!

> Ślub / DIY


Długo trzymałam to w tajemnicy, ale tak - w tym roku wyszłam za mąż. Minęły już prawie 3 miesiące, a ja nadal odtwarzam w pamięci ten dzień i mocno go przeżywam :) Nasz ślub był w stylu rustykalnym i wraz z mamą oraz innymi pomocnikami stworzyliśmy mnóstwo dekoracji DIY, które zrobiły ogromne wrażenie na gościach. Na grupie ślubnej dostawałam ogrom pytań o to, co i jak zostało zrobione, więc uznałam, że osobne posty o tej tematyce okażą się dla przyszłych Panien młodych bardzo przydatne :) 




A już w najbliższych postach na Kobiecej ręce...



Pozdrawiam,
Ewa (pod czujnym okiem Ani ;))

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz