wtorek, 7 listopada 2017

Bielenda, kremowe serum do ciała z płatkami oswianymi i olejem lnianym (odżywianie)

Witajcie, kochane! Przychodzę dzisiaj z postem pielęgnacyjnym dotyczącym ciała. Jedna z moich najulubieńszych firm zasiliła swój asortyment o serum do.. ciała! A ponieważ ja wszystkie sera kocham to i tego nie mogłam sobie odmówić :) Zapraszam do czytania!


 Bielenda, kremowe serum do ciała (odżywianie)
 Produkt zamknięty jest w miękkiej, zgrabnej tubce o pojemności 200ml i prostej szacie graficznej. Ja skusiłam się na wersję odżywczą z olejem lnianym i płatkami owsianymi (biała tubka), aczkolwiek w asortymencie znajdziecie jeszcze wersję regeneracyjną z oliwką i jogurtem (zielona tubka) oraz wersję nawilżającą z miodem i mlekiem kozim (żółta tubka).


Produkt posiada dość zbitą konsystencję o białym zabarwieniu. Rozprowadza się ona bardzo łatwo i szybko, a wchłanianie również trwa krótką chwilę. Jeśli chodzi o zapach to ja określiłabym go jako bardzo delikatny i łagodny, nie powinien on nikogo drażnić, nie mniej jednak z niczym konkretnym się nie kojarzy, więc radzę powąchać w sklepie :)


SKŁAD I DZIAŁANIE
W składzie produktu znajdziemy między innymi:
> masło shea, które działa nawilżająco, regenerująco i odżywczo na naskórek,
> ekstrakt z nasion lnu zwyczajnego, który łagodzi i nawilża,
> wyciąg z nasion owsa, który zmiękcza, nawilża i regeneruje, 
> olej pistacjowy, który zmiękcza i ujędrnia skórę

Uwaga: na 3 miejscu parafina! 

Pełny skład:
Aqua (Water), Butyrospermum Parkii (Shea Butter), Paraffinum Liquidum (Mineral Oil), Ethylhexyl Stearate, Glyceryl Stearate, Cetearyl Alcohol, Glycerin, Cyclopentasiloxane, Linum Usitatissimum Seed Extract, Avena Sativa (Oat) Meal Extract, Pistacia Vera (Pistachio) Seed Oil, Dimethicone, Sodium Stearoyl Glutamate, Sodium Polyacrylate, Disodium EDTA, DMDM Hydantoin, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, Parfum (Fragrance), Benzyl Salicylate, Hexyl Cinnamal.
 

Działanie produktu nie zawiodło mnie ani trochę, mam wrażenie, że firma Bielenda idealnie wpasowuje się w moje wymagania i upodobania, bo jeszcze nie zdarzył mi się bubel z tej marki. Połączenie składników w serum odżywczym do ciała trochę mnie zadziwiło, ale muszę przyznać, że był to dobry ruch! Serum faktycznie dobrze odżywia i regeneruje skórę oraz mocno ją nawilża. Moje ciało po zastosowaniu produktu jest niesamowicie gładkie i mam wrażenie, że nawet trochę napięte. Moja mocno sucha skóra na nogach i ramionach czuje ukojenie i nie jest już nieprzyjemnie szorstka. Bielenda znów miło mnie zaskoczyła i z chęcią przetestuję inne wersje produktu :)

Cena serum waha się między 12,50 a 16 zł. Dostępność bardzo dobra - Rossmann, internet.
Wydajność rewelacyjna, można się smarować i smarować, a końca nie wydać! Duży plus daję także za opakowanie, które stoi na korku i serum zawsze łatwo można wydobyć.

Pozdrawiam,
Ewu ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz